piątek, 2 grudnia 2016

Wiadomości "Hello, how are you" będą odrzucane!

Kiedy działasz w czymś lub czymś się interesujesz i pokazujesz to w internecie zazwyczaj dostajesz jakiś odzew. Czy masz czasem tak, że jak pukniesz w stół to nożyce się odezwą? Owszem, ale problem w tym, że nie te o które Ci chodzi. Nie o takie prosiłeś i masz ich czasami dość. Możesz je ignorować lub jak ja ponarzekać i im grzecznie podziękować. Albo niegrzecznie gdy nie chcą odpuścić. Ciekawe, czy któryś z arabskich habibi, który nieproszony do mnie dociera przepuści ten wpis przez google translate. Tak jak to zwykle robi przy swoich krótkich i banalnych tekstach spamowych wiadomości. Dzisiejszy temat to zasypywanie spamem i obnażanie spamerów z ich metod. Zasłużyli to mają!

Wiadomości "Hello, how are you" będą odrzucane!

Na początek nawiążę do sytuacji z innej beczki ale podobnej. Kiedyś pracowałam jako konsultantka firmy kosmetycznej w systemie sieciowym. Sprzedawałam naturalne kosmetyki i szukałam osób do współpracy. W tym celu tworzyłam w sieci strony promocyjne, zamieszczałam ogłoszenia, pisałam o tym na profilu fb. Jednak zamiast klientów czy kandydatów do biznesu dostawałam morze wiadomości od obcych ludzi z innych film MLM czy internetowych piramid. Ich celem było przeciągnąć mnie na swoją stronę. To była istna plaga!


niedziela, 27 listopada 2016

Komedia hiszpańska o pięciu takich co ukradli obraz Picasso

W Klubie Polek na Obczyźnie kontynuujemy temat filmów z naszych karajów. Poprzednio pisałam o filmie francuskim, którego akcja toczy się w Maroku lub w Algierii. Ja mieszkam w Hiszpanii więc teraz przydałoby się przedstawić jakiś hiszpański film. Długo się nie zastanawiałam i postawiłam na pewną komedię. Może nie najwyższych lotów. Hiszpanie w rankingach oceniają ją w skali 5/10. Ale z racji tego, że nie jestem osobą o wielkim poczuciu humoru i rzadko jakiś film powoduje, że śmiechu opluwałm ekran to ten właśnie to sprawił. Jest to historia o pięciu takich, którzy postanowili zrabować słynny obraz Pabla Picasso Guernica z Muzeum Narodowego Centrum Sztuki Królowej Zofii w Madrycie aby przejść do historii jako kradzież wszechczasów.


Komedia powstała dość dawno, bo w 2002 r. w reżyserii Daniela Monzón. Nazywa się "El robo más grande jamás contado" czyli "Największa kradzież o której nie opowiedziano" Rok później była nominowana do hiszpańskiej nagrody filmowej Goya za efekty specjalne.

Nie ma jakiegoś wielkiego przesłania ani nie wymaga myślenia i analizowania. Tak sądzę. Ma po prostu bawić, śmieszyć i tyle. Mamy dużą mieszankę śmiesznych scen z humorem od lekkiego do wulgarnego. Na pewno przyciągnie uwagę osoby zainteresowane sztuką ze skłonnościami do głupawek. Właśnie dlatego do mnie trafił. Jeśli masz jesienno-zimową depresję i znasz hiszpański obejrzyj koniecznie.

sobota, 26 listopada 2016

Moje 4 ukochane kraje, które czegoś mnie nauczyły

W czasach gdy możemy swobodnie podróżować wielu z nas mogło mieszkać w kilku krajach lub przynajmniej kilka odwiedzić. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji to i tak nie wiadomo czy przyszłości gdzieś go nie poniesie. Każdy kraj to inne otoczenie, nowi ludzie wspomnienia a także życiowe lekcje, wpływ na światopogląd i kreowanie osobowości. Postanowiłam zrobić podsumowanie i napisać o czterech ważnych dla mnie krajach. Tych, w których miałam okazję mieszkać przez kilka lat lub odwiedzać je z różnych powodów. Odegrały one wielką rolę w moim życiu i sprawiły to kim jestem.

Moje 4 ukochane kraje, które czegoś mnie nauczyły
To zdjęcie dawałam gdzieś z okazji dnia Polskiej Flagi i Dnia Emigranta
Z każdego kraju wybrałam zdjęcia mówiące coś o jego regionie, w którym przebywałam najdłużej.  Każdy z nich mnie czegoś nauczył i o tym też będzie.

niedziela, 20 listopada 2016

La Source des femmes. Strajk od seksu na rzecz dostępu do czystej wody.

Kiedyś będąc w Maroku w 2011 wszędzie widziałam zapowiedzi filmu pt. "La Source des femmes" ("Źródło kobiet") o kobietach z wioski w górach w Północnej Afryce, który wchodził do tamtejszych kin. Widać było, że opowiada o problemach społecznych z jakimi się zmagają i ich walce o równe prawa. Ucieszyło mnie, że kraj w którym sytuacja kobiety budzi wątpliwości manifestuje potrzebę jej poprawy i przeciwstawia się dyskryminacji poprzez film. 

"La Source des femmes" Źródło: filmofilia.com
Miałam ochotę iść do kina nawet jeśli musiałabym obejrzeć film po francusku. Ale jakoś zabrakło czasu. O filmie przypomniałam sobie teraz gdy Klub Polek na Obczyźnie wystartował z projektem blogowym w ramach którego piszemy o filmach z naszych krajów

Obejrzałam więc "La Source des femmes" w wersji hiszpańskiej i mogę coś o nim napisać. Istnieje wersja po francusku, włosku, belgijsku, arabsku i angielsku. Na polską wersję nie trafiłam. Czy wogóle film pojawił się w Polsce choćby na jakimś festiwalu? Jego premiera odbyła się w 2011 w Cannes.